Tak. I to bardzo.
Perlator ustawiony pod kątem sprawia, że strumień wody leci bardziej do przodu, a nie pionowo w dół. Dzięki temu w wielu przypadkach można zastosować krótszą wylewkę, a strumień i tak trafi w środek umywalki. To właśnie dlatego w nowoczesnych bateriach umywalkowych ściennych coraz częściej spotyka się takie rozwiązanie.

W praktyce oznacza to większą elastyczność przy doborze armatury – szczególnie wtedy, gdy umywalka jest płytsza albo odpływ nie znajduje się idealnie centralnie. W takich sytuacjach modele z perlatorem pod kątem, dostępne m.in. w kolekcjach Hansgrohe, potrafią skutecznie ograniczyć chlapanie i poprawić komfort użytkowania.
Podobne rozwiązania stosuje również Villeroy & Boch, gdzie kąt strumienia jest elementem świadomie zaprojektowanym, a nie przypadkowym detalem. Dzięki temu nawet przy trudniejszych układach strefy umywalkowej nie trzeba od razu sięgać po bardzo długie wylewki.
W skrócie: perlator pod kątem sprawia, że pozornie krótsza wylewka działa jak dłuższa – i często rozwiązuje problem jeszcze przed montażem.
W praktyce oznacza to, że przy bateriach umywalkowych ściennych długość wylewki nie zawsze musi być idealnie dopasowana „co do centymetra”.
