Tak. I najlepiej zaplanować to już na etapie projektu łazienki.
Dlaczego trzeba myśleć o tym wcześniej?
Większość lusterek kosmetycznych LED:
- wymaga stałego podłączenia do prądu,
- ma zasilanie ukryte w ścianie,
- nie działa „na baterie”.
To oznacza, że wyprowadzenie kabla trzeba zaplanować:
- jeszcze przed płytkami,
- na etapie instalacji elektrycznej.
A co z lusterkami „na kabel do gniazdka”?
Takie modele istnieją, ale:
- jest ich bardzo mało,
- dotyczą głównie prostszych, budżetowych rozwiązań,
- rzadko spotyka się je u producentów premium.
W praktyce większość designerskich i solidnych lusterek kosmetycznych nie ma widocznego kabla ani wtyczki — wszystko jest schowane w ścianie.
Co zrobić, jeśli nie zaplanowano zasilania?
Jeśli instalacja jest już gotowa:
- pozostaje wybór lusterka bez podświetlenia,
- albo kucie ściany (czego nikt nie lubi).
Dlatego przy planowaniu łazienki warto od razu założyć:
👉 „tu będzie lusterko kosmetyczne – tu potrzebuję prądu”.
W skrócie:
- LED = prąd,
- zasilanie najlepiej zaplanować przed wykończeniem ścian,
- modele na kabel to rzadkość,
- planowanie oszczędza nerwy (i ściany).
Jeśli zastanawiasz się nad zasilaniem lusterka, warto też sprawdzić, czy podświetlenie lusterka kosmetycznego faktycznie robi różnicę w codziennym użytkowaniu i kiedy naprawdę warto w nie zainwestować.